Info
Hej!Witam na moim blogu rowerowym :) Zostawilem z tyłu w
sumie: 53796.12 km
offroad: 2520.45 km
średnia: 23.21 km/h i jeszcze jestem za cienki aby smigac szybciej ;)
Pozdrawiam mxdanish
Wiecej o mnie.
Odwiedzone regiony
Statystyki
Ostatnie zdjęcia
42.31 km
01:21 h
Prędkość śr.: 31.34 km/h
Prędk. max.: 41.00 km/h
W górę: 165 m
CAD avg: 86
HR avg:
Temp.:23.0 °C
Kal.: 2175 kcal
Rower: 2Danger ex. Spec
Gonka z frontem burzowym
Niedziela, 19 lipca 2015 · dodano: 19.07.2015 | Komentarze 0
Na 20:00 zapowiadają burze, ale co tam oni wiedzą :P A ja i tak zamierzam wrócić przed 20:00 więc jadę. Jeszcze na wszelki wypadek piszę do Pawła czy nie chce się przejechać ale nie odzywa się.Wsiadam na rower i standardowo jade na pętelke dookoła Selmętu. Wieje dość silny wiatr i pierwsze 22 km przeszkadza, mimo wszystko jadę całkiem sprawnie około 29 km/h średnio. Po drodze spotykam Gosię, zasuwa z wiatrem ale mimo wszystko zauważa mnie :) więc wymieniamy kilka zdań (dowiaduję się że Paweł ma chyba anginę, więc zagadka sama się rozwiązała) i jedziemy dalej.
W Sypitkach odbijam na Wiśniowo i wiatr robi się boczny, nie przeszkadza tak bardzo więc jadę spokojnie dalej trzymając tempo. Gdy dojeżdżam do Wiśniowa, na horyzoncie biją błyskawice nad Ełkiem, kurde mam jeszcze jakieś 18km do domu więc spinam łydy i wrzucam trójeczkę. Tempo rośnie dość mocno (średnia wzrasta do ponad 31 km/h a na odcinku do Ełku pomykam z 34-38 na liczniku. Momentami zaczyna kropić ale nie pada za mocno.
Do domu zajeżdżam suchy, rower ląduje na balkonie i wtedy zaczyba lać :) To się nazywa synchronizacja :)
Trochę czuję w nogach to depnięcie na pedały ale to dobrze, przyda się trochę mocniejszy wysiłek :)